• 2019
  • Mar
  • 5

Ubezpieczenie auta a kredyt samochodowy – co warto wiedzieć?

Kredyt samochodowy to produkt finansowy, w ramach którego bank – kosztem utraty przez Właściciela części praw do samochodu – finansuje w całości jego zakup, wraz z zakupem dodatkowych usług związanych z pojazdem. Oznacza to również, że przez cały okres spłaty kredytu, bank będzie miał prawa włanościowe do danego pojazdu i njprawdopodobniej narzuci nam obowiązek wykupienia ubezpieczenia AC.

Ubezpieczenie a kredyt – niebezpieczny mariaż

Choć z punktu widzenia banku wykupienie dodatkowego ubezpieczenia AC jest bardzo korzystne, nie musi tak być w przypadku Kredytobiorcy. Może się na przykład okazać, że kupuje on auto używane, którego “w normalnych warunkach” nie obejmowałby on dodatkowym ubezpieczeniem AC. Co więcej, nawet jeśli na to by się zdecydował, to prawdopodobnie zakupiłby ją w tańszym wariancie, zgodnym wyłącznie ze swoimi oczekiwaniami. Tymczasem bank ma jasne wytyczne co do wykupywanego przez Kredytobiorcę ubezpieczenia, gdyż tylko wtedy gwarantuje mu ono pełne zabezpieczenie pożyczanych pieniędzy.

Korzyści i obawy

Teoretycznie połączenie kredytu samochodowego z polisą AC, jest również i dla Kredytobiorcy bardzo wygodnym rozwiązaniem. Nie musi on bowiem spłacać ewentualnych szkód z własnej kieszeni, wykorzystując w tym celu środki posiadane w ramach polisy. Z dugiej strony zdarza się, że ubezpieczyciel nie chce wypłacić określonych środków. W takiej sytuacji, Kredytobiorca ma dwie możliwe drogi wyboru. Pierwszą z nich jest oczywiście spłata powstałych z tego tytułu zobowiązań a drugą… droga sądowa. Warto jednak zauważyć, że sądy w takich przypadkach nie uznają Kredytobiorcy jako strony. Zwłaszcza, jeśli bank posiada kontrolę nad całością udziałów w samochodzie, co zresztą jest normą w przypadku większości umów o kredyt samochodowy. Osoba taka mogłaby być uznana za stronę wyłącznie wtedy, gdy bank posiada “zaledwie” 49 procent udziałów w samochodzie. Niestety wariant ten wymaga wprowadzenia sporego wkładu własnego, na co oczywiście nie stać każdego Kredytobiorcy.

Jak to w praktyce bywa?

O tym, że trzeba byc bardzo ostrożnym w przypadku zawiązywania tego typu umów, przekonali się Klienci wielu różnych ubezpieczycieli. Jednym z nich była osoba, która utraciła kredytowany pojazd na wskutek kradzieży. Człowiek ten podczas zawiązywania umowy zdeklarował się, że posiada dwa komplety kluczyków do swojego auta. Niestety, zaraz po kradzieży samochodu (i zgłaszaniu szkody) poinformował on ubezpieczyciela, że posiada aż trzy komplety kluczy. Dla stony ubezpieczającej było to podstawą do uniknięcia wypłaty świadczenia. Argumentowała ona, że jej Klient poświadczył nieprawdę, co automatycznie miałoby być podstawą do utraty praw do odszkodowania. I choć Kredytobiorca dociekał swoich spraw sądzie, to – tak jak w powyższym przypadku – nie został on uznany, jako strona w procesie. Oznaczało to również, że jego zażalenie zostało odrzucone a on sam musiał spłacić wszelkie zobowiązania wobec banku.

Podsumowanie

Kredyt samochodowy, choć jest korzystnym rozwiązaniem dla przyszłych posiadaczy nowych i używanych aut, to jednak wiąże się z pewnymi ograniczeniami. Problemem jest tutaj zwłaszcza konieczność wykupienia stosownych ubezpieczeń, co jednoznacznie wynika z faktu, że w tym układzie Kredytobiorca nie jest właścicielem auta (bądź jest nim w ograniczonym stopniu). Dlatego pomimo ubezpieczenia pojazdu, Klient powinien zwrócić szczególną uwagę na jego odpowiednie zabezpieczenie. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji na drodze, ale też solidnego garażu i wielu dodatkowych środków ochrony.

  • Posted by bonus in 16:35:35 in